Zdarzają się w życiu człowieka historie, które trzeba opowiedzieć, ku przestrodze potomnych, czasem są to ciekawe obserwacje, a czasem okazje na...
Blog > Komentarze do wpisu

Jak Orange dostosowuje się do klienta

Jakiś rok temu awanturowałem się z Orange (czyt. składałem reklamację). Chodziło o nie otrzymanie przeze mnie darmowych minut, mimo doładowania się odpowiednią kwotą.

Spóźniłem się jakąś godzinę. Długa historia, gdzie podsumowanie i wątki poboczne można przeczytać w poście Orange Ekstraklasa!!! 

W skrócie było tak: darmowe minuty przysługiwały mi... 

...jeśli doładowałem się w ciągu 25dni, czyli np. doładowanie 1-go dnia miesiąca, kolejne 26-go dnia miesiąca i mam darmówki. Zdziwiłem się i awanturowałem jak nie dostałem minut. Okazało się, że brakło mi godziny czasu, bo: 1-go o godz. 12 było pierwsze doładowanie, a drugie było 26-go o godzinie 13.

Kilka dni przed upływem terminu przychodziły smsy przypominające, ale nic w nich nie było, że mam jeszcze zdążyć do jakiejś tam godziny.

Aż do dziś. Przypominam od tamtych zdarzeń minął rok. I napewno nie tylko ja ich tam ścigałem.

Dziś dostałem smsa, że muszę się doładować do jutra, do godziny 16. W końcu nie ma niedopowiedzeń, ale rychłość jest bezprecedensowa.

Lepiej jednak późno niż wcale.

sobota, 09 lipca 2011, lysiutki

Polecane wpisy